Zawsze chciałam wyjechać na wycieczkę do egotycznego kraju. Nie miałam tylko odpowiedniej ekipy ludzi by ze mną się wybrali. Któregoś roku razem ze znajomą udało nam się stworzyć grupę sześcio osobową i postanowiliśmy lecieć na wakacje życia. Nikt z nas nigdy wcześniej nie był na wakacjach zagranica , jakoś tak się składało ze praktycznie każde wakacje spędzaliśmy nad morzem. Udało się tym razem a naszym celem podróżny była Malta. Jak na pierwsza wycieczkę muszę przyznać, że byłam nią zachwycona. Byliśmy tam na początku października a pogoda była tak upalna jak bardzo rzadko u nas w kraju. To były szalone dwa tygodnie. Pamiętam jak któregoś dnia obudziłam się rano na plaży z moim przyjacielem. Nie wiem jak to możliwe ale grunt że było zabawnie. Trzeba tez przyznać ze Włosi są bardzo sexowni, nie znam za dobrze ich języka ale z niektórymi udało mi się trochę powirować. Zawarliśmy umowę ze znajomymi, że co roku teraz wyjeżdżamy zagranice. Było cudownie i zarazem szaleństwo jakie tam się odgrywało nie zapomnimy na długo.