Zawsze bawiło mnie jak mój tata mówił pieszczotliwie do mojej mamy, ty moja żabko, mój skarbie. Tez chciałam by kiedyś jak z kimś będę mówił tak pieszczotliwie do mnie. Kiedy zaczęłam prace w sklepie spożywczym pieszczotliwe słówka słyszałam codziennie od miłych starszym panów na emeryturze którzy przychodzili po tanie wino do sklepu. Pamiętam jak jednemu panu bardzo się podobałam i mówił do mnie ty mój aniele zasłany z nieba. Brakuje mi do dzisiaj tych starszych panów i ich miłych słów. Mój obecny chłopak nie potrafi okazywać uczuć. Ja wiem, ze to nie jego wina. Tak to jest kiedy rodzice nie okazują dzieciom miłości ona sama później nie potrafią tego okazać. Kocham go i uczę go powoli tego, że trzeba mówić o tym co się czuje i trochę słodzić sobie. Pamiętam jak pierwszy raz uprawialiśmy sex po wszystkim nawet nie przytulił się do mnie, było to dla mnie coś odpychającego na dzień dzisiejszy już wie, że trzeba się przytulać i być blisko siebie. Uczę go tego wszystkiego bo to naprawdę bardzo dobry mężczyzną.